niedziela, 16 sierpnia 2015

Fale? Dlaczego nie.

Witam!
Dziś moim celem było zrobienie fal na włosach za pomocą termoloków. 

Sami zobaczcie i oceńcie czy mi wyszło, ale najpierw pokażę Wam jak one wyglądają.






Czas nagrzania to 10 do 15 min.



Sposób użycia? 

Bardzo banalny. Na wybrany wałek nawijamy pasmo włosów. W zależności jaką falę chcemy ,taki 

wałek bierzemy ,im grubszy będzie delikatniejsza ,im cieńszy skręt będzie bardziej widoczny. Gdy 

widzimy,że jest przy skórze bierzemy klamry i dokładnie zaciskamy na wałku.Powinno wyglądać to

 tak



Zdaje sobie sprawę ,że nie jest to perfekcyjnie upięte ,ale wybaczcie ,pracowałam dopiero drugi raz

 na tym sprzęcie ,tym razem w dodatku na sobie. Jeśli chodzi o czas od założenia termoloków do ich

 zdjęcia wydłuża lub skróca się w zależności z jakim włosem mamy doczynienia. Jeśli jest podatny

,tak jak w moim przypadku to 15 do 20 min ,jeśli ciężki do tak zwanego "ogarnięcia" czas się

 wydłuża.

Włosy przed użyciem termoloków.



Włosy po użyciu termoloków. 



Moim zdaniem efekt jest bardzo dobry. Przy okazji włosy nie są narażane na wysokie temperatury.

 Nagrzane wałki można spokojnie trzymać w dłoni bez rękawiczek nie przepuszczających ciepła.

Dzięki :)


wtorek, 4 sierpnia 2015

Co wybrać?

Przez ostatni miesiąc, przed wakacjami zastanawiałam się, jak każdy urodzony w '99 roku "co 

wybrać" ? A dokładniej jaką szkołę. Stanełam przed wyborem liceum ,a zawodówką. Tak 

zawodówką i nie wstydzę się tego napisać.Jeśli chodzi o liceum ,namawiano mnie nieubłagalnie 

przez mamę i wychowawczynię Szkoły Gimnazjalnej. Zadałam sobie pytanie .. "Co będę miała po 

liceum?" Odpowiedz była prosta - papierek, większe wykształcenie ,którym mogę sobie wiecie co 

zrobić. Następne pytanie to "Co będę miała po zawodówce?" - zawód i zapewnioną prawcę na stałę 

wynikającą z pewnych sytuacji. Co z wykształceniem ? studiami? A jak myślicie? Nie jest 

problemem ,żeby w międzyczasie się dokształcać. Więc jak z tego miejsca ,piszę . Nie żałuję ,że 

wybrałam szkołę zawodową i poszłam na kierunek ,który kocham i który będę wykonywać z 

zaangażowaniem i ekładaną w niego miłością. I ludzie ,którzy mówią ,czy mi nie szkoda iść tam 

,niech się wypchają ,bo oni za mnie życia nie przeżyją. Postawiłam na swoim i nie żałuję. Dzięki 

temu poznałam garstkę wspaniałych ludzi ,którzy widać chcą dla mnie jak najlepiej i za to im 

dziękuję. Myślę ,że jeśli to czytasz i jesteś w tej samej sytuacji , stoisz przez tym samym wyborem..

 pamiętaj. Idz tą drogą ,która Ci się podoba i ma przyszłość ,a nie tą drogą ,którą kierują Cię ludzie.

 Człowiek to stworzenie lubiące zostawiać drugiego człowieka z niczym chcąc lub nie chcąc. Póżniej

 jeśli będziesz mieć pretęsję to tylko i wyłącznie do siebie. Prostym jest ,że trzeba się zawsze kogoś

 doradzić ,kogoś kto przeżył więcej niż Ty sam i chce dla Ciebie naprawdę ,dobrze ,a taką osobą są 

rodzice.Odpowiedz na pytanie "od kiedy tym się interesuje" brzmi..- odkąd zaczęłam logicznie 

myśleć to znaczy ,wtedy kiedy miałam 6-7 lat. Już tyle lat nie zmieniłam zdania ,mimo tego ,że 

mówiło mi dużo ludzi "zmienisz swoje upodobania". A jednak nie. Pewnie większość z Was zdąrzyło

 się domyślić o jaki zawód chodzi. Tak to fryzjerstwo. Towarzyszy mi się w życiu odkąd się 

urodziałam. Dla jednych może się to wydać głupie i przejciowe ,ale nie dla mnie. 

Miałam tydzień "sprawdzenia" Okazało się ,że jednak fajnie jest mówić do kogoś -szfowo. I to 

jeszcze do tak fajnego człowieka ,który widać lubi dobrze pokierować w życiu człowiekiem.

Kiedy nie możesz się nadal zdecydować. Dobrze wziąć kartke i wypisać sobie dobre strony jednej i

 drugiej szkoły, dlatego ,że można wtedy zauważyć jakie cechy gdzie przeważają i podiąć dobrą 

decyzję. 

Jak to podsumować? Życie masz jedno i je wykorzystaj. Idz tam ,gdzie czujesz się dobrze. Rób to co 

kochasz. 
Dzięki za uwagę.